Dołącz do nas!
Nie jesteś zalogowany | Zaloguj | Zarejestruj
O nasPatronatyReklamaKontakt
Autor: autor Marek Rożalski 2010-02-11, ostatnia aktualizacja: 2010-02-11 00:35:29

Emocje

Przychodzą na nas kiedy „chcą". Zalewają nas swym ogromem. Są miłe i takie przed którymi bronimy się wszystkimi dostępnymi metodami. Przychodzą powolutku lub eksplodują z niezwykłą gwałtownością.Trwają. Opadają, przeważnie powoli.


Skąd wiesz, że przyszła emocja? Po czym ją rozpoznajesz? Większość ludzi twierdzi, że emocje „ma w głowie". Stara się uzasadnić intelektualnie przeżywane uczucia, więc pierwszy z wniosków to skierowanie uwagi na głowę. Wniosek o tyle słuszny, że faktycznie początek jak zawsze jest w umyśle. Niesłuszny jednak z powodu występowania uczuć (sic!) w czującym ciele. Emocja bowiem jest odpowiedzią ciała na myśl. To reakcja naszego ciała umożliwiająca odróżnianie strachu od skrępowania, gniewu od podniecenia, miłości od nienawiści. Reakcja ta jest bardzo i z wielką dokładnością specyficzna. Spróbujcie przypomnieć sobie duży strach, wyprostujcie całe ciało i podnieście brodę do góry. A teraz ta sama emocja, ale ze skulonymi ramionami i opuszczoną głową. I co?
Wielu ludzi przeżywa te same emocje inaczej, czasem zaskakująco inaczej. Czasem strach zamienia ludzi w kamień, czasem w trzęsącą się galaretę. Nie ma żadnych różnic w strukturze przeżywania emocji niemiłych i tych akceptowalnych. I te i te narastają i zanikają. Różnicą jest treść, czyli nazywanie. A więc ludzie szczęśliwi się śmieją, a czasem szlochają, dumni czerwienieją, a czasem bledną. Różnie.

Do czego używamy emocji? Ano do reagowania na nie. Każda z emocji to ważny przekaz od naszej Nieświadomości do Świadomości. Gniew generuje energię i siły na wypadek zagrożenia naszych granic. Wstyd nadaje: przekroczyłeś cudze normy. Poczucie winy przypomina: naruszyłeś swoje normatywy. Smutek: już więcej nie będzie, skończyło się. Rozpacz: skończyło się to najważniejsze, na pewno. Nadzieja: jeszcze będzie, na pewno. Spokój: wszystko się dobrze dzieje, po kolei. Chęć: chcesz aby się dokonało. Erotyka: prokreujmy. Miłość: chcę bliskości, dotyku, szczęścia, Kogoś. Lęk: poproszę o informacje, bo inaczej nie ruszę. Duma: i'm the king of the world. Komunikaty te są prawdziwe, tak jak każdy intuicyjny komunikat. Oczywiście na dany moment wiedzy i tylko dla ciebie. Jeśli będziesz wyczulony i należycie wytrenowany zrozumiesz siebie i innych. Wejdziesz do świata gdzie ludzie nie robią czegoś przeciwko, ale z powodu najgłębszej pozytywnej intencji.
Czy już wiesz, że nie ma negatywnych emocji? Każda z nich pomaga. A że czasem boli? A właśnie, boli... Do czego ta bolesna emocja? Do ratowania życia i zdrowia. To ona nie pozwoli na dalszą degrengoladę kręgosłupa, nie usmaży naszego palca nad świecą. Ludzie pozbawieni łaski bólu muszą mieć opiekuna, inaczej stracą życie nawet o tym nie wiedząc. Tak jak ludzie pozbawieni łaski strachu.

Czasem emocje nasze odzywają się z ponadnormatywną siłą. Co wtedy? Czasem nasze emocje generujemy ze zbyt małą intensywnością. Co wtedy? Zazdrość przeszkadza w związku. Niekiedy mamy za mało zaufania, radości, przyjaźni. Bywa, że strach zaczyna być irracjonalny. Nasze reakcje zaczynają budzić sprzeciw racjonalnego Ja. I chyba to jest największy kłopot z naszymi emocjami. Zaczynają się pytania o granice normalności. W dawnych czasach można było tłumaczyć wszystko demonami, mzimu od Stasia i Nel. Było łatwiej.
Chociaż i dzisiaj chętniej myślimy o egzorcyzmach, niż o zrozumieniu naszego myślenia. Łatwiej wpaść na pomysł Cosia, niż, że to mój sposób i przyzwyczajenie do pewnego rodzaju myślenia budują egzotyczną „rzeczywistość".

Sposobów pracy z emocjami, zwłaszcza przy pomocy NLP jest wiele. Najprościej zacząć od fizjologii. Więc spróbuj najpierw zidentyfikować ponadnormatywne niechciane uczucie. Która część ciała najbardziej reaguje? Czy ta reakcja „chce" do góry, na dół, do przodu, w głąb? Czy masz wrażenie gorąca, zimna? Czy pojawia się jakiś specyficzny rytm, narastanie, zmniejszanie? A może masz wrażenie zapachu, smaku w ustach, dźwięku, lekkiej deformacji widzenia, koloru? Teraz poeksperymentuj. Zmień kierunek, rytm, wrażenie temperatury (udawaj, aż ci się uda). W większości przypadków odczujesz zmianę. Dla twoich wrażeń początkowo niewielką, ale poczujesz. Dla naszej psychiki zmiana o 10% jest dowodem świadomego sterowania sobą, a to podstawa tych procedur.
Możesz wejść w ćwiczenia swojego umysłu znacznie głębiej, do poziomu wartości i przekonań zmieniając strukturę ich przeżywania. Moc przekonań można zmieniać modyfikując ilość dowodów na nie, i to nie w treści dowodu, ale np. w odległości wyświetlania pamięciowego filmu, zmieniając jego szybkość, bądź kierunek projekcji (slawne Fast Phobia Cure). Można zmienić dowód w kolorach na dowód czarno biały, eksperymentować z ostrością. Jeśli dołączysz umiejętności marzenia na jawie (tzw. hipnoza) to twoje emocje: jestem niereformowalnym idiotą mogą się zmienić na: chyba jestem niereformowalnym idiotą.

NLP nie tworzy nowych procedur. Wszystko to co powyżej podpatrzono u samorodnych talentów, no może troszkę bardziej uporządkowano. My ludzie potrafimy bardzo dużo. Potrafimy też się od siebie uczyć i to z dobrym skutkiem. Byliście kiedyś na treningu karate? Zaciśnij mocniej mięśnie brzucha, i z krótkim wydechem i krzykiem uderz w deskę. Działa? Zmieniłeś tylko odrobinę fizjologię, przywołując inny stan emocjonalny.

Kiedy porozmawiasz ze sportowcami bijącymi rekordy, pojedynkującymi się z własną tremą opowiedzą ci dużo o procedurach pracy z emocjami. Pogadaj z najlepszymi sprzedawcami na moment przed wejściem do kluczowego klienta. Zapytaj studentów najwyższych lat jak zdają egzaminy, a dowiesz się jak stosują swoje prywatne NeuroLingwistyczne Programowanie. Pytaj, zastanawiaj się, eksperymentuj. Działa? Stosuj. Nie działa? Olej, nawet jeśli urazisz Autorytety. Ważne, co byś żyła skuteczniej, no może też i szczęśliwiej.

Marek Rożalski - doświadczony trener i wykładowca. Od 15 lat prowadzi własną firmę szkoleniową. Uczy za pomocą gier, pokazów i doświadczeń systemowych. Umiejętności często tworzy na poziomie nieświadomym. Uczy dokonywać zmiany w łatwy, trwały i elegancki sposób. Głównym celem jego pracy z ludźmi jest kierowanie się ku przyszłości i poszukiwanie możliwości w nowych sytuacjach życiowych i zawodowych. Aktywny miłośnik podróży po Europie, Azji, Australii i Afryce. Żeglarz, narciarz, płetwonurek, pilot

więcej na: www.rozalski.pl


Komentarze do "Emocje"

BRAK KOMENTARZY
Musisz być zalogowany, aby skomentować. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się teraz!
Chcesz się podzielić ciekawą informacją?
Wyślij nam swój artykuł
Zaloguj Zarejestruj
Reklama
FB