Dołącz do nas!
Nie jesteś zalogowany | Zaloguj | Zarejestruj
O nasPatronatyReklamaKontakt
Autor: autor Marta Sarnacka 2009-12-08, ostatnia aktualizacja: 2009-12-08 17:17:09

Kochanie, pogadajmy o seksie

Tylko jak rozmawiać o „tych" sprawach, żeby się dogadać?
Nie mówimy: „Wstrzymaj się z uprawianiem seksu do ślubu". Nie będziemy też nikomu wmawiać, że najwyższy czas iść z kimś do łóżka, bo ma już ileś tam lat.


To decyzja każdego człowieka. Warto jednak podjąć ją świadomie i umieć rozmawiać z bliską osobą o seksie. Wtedy można czuć się naprawdę dobrze ze sobą.

Nie musi być łatwo

Ceniony seksuolog Zbigniew Lew Starowicz w jednym z wywiadów powiedział: Jeśli ktoś nie poznał terminologii dotyczącej seksualności człowieka w procesie wychowania, to nawet jeśli będzie potem czytał artykuły na temat seksu, i tak nie będzie potrafił rozmawiać o seksie wprost, nawet z własnym partnerem. Seks to nadal dla wielu osób temat tabu. Obiegowa opinia mówi, że „nie rozmawiają o nim grzeczne dziewczynki i dobrze wychowani chłopcy". Później okazuje się, że dojrzałe kobiety i nieco starsi panowie nie potrafią czerpać przyjemności z tego, że są blisko z drugą osobą. A ich związki się rozpadają. Być może udałoby się tego uniknąć, gdyby od początku mówiło się otwarcie o seksie. Czy tego można się nauczyć? Można, choć trzeba w to włożyć dużo pracy.
To przede wszystkim praca samodzielna. Prawie 40 procent osób, które odpowiedziały na apel Grupy Edukatorów Seksualnych „Ponton" tworzącej raport na temat stanu edukacji seksualnej w polskich szkołach, nie miało w ogóle lekcji wychowania do życia w rodzinie. Wielu nastolatków nie ma za bardzo jak pogadać o „tych" sprawach z rodzicami. Jak w takim razie potem powiedzieć partnerowi czy partnerce o swoich potrzebach czy obawach? To nie jest łatwe - i wcale nie musi być! Ważne, by na początku przyznać się przed sobą, że trudno nam rozmawiać o sprawach intymnych. To nic niezwykłego - w końcu to ważna sfera naszego życia, a o istotnych sprawach trudno mówić bez emocji. To właśnie emocje z kolei najczęściej utrudniają zrozumienie. Jeśli chcemy powiedzieć partnerowi, że coś nam nie pasuje, często boimy się to zrobić, by go nie zranić. Gdy ktoś próbuje zwrócić nam uwagę w sprawach związanych z seksem, także bierzemy to bardzo do siebie, ponieważ w grę wchodzi poczucie własnej wartości. Przez to łatwo o konflikt. Warto pamiętać o zasadzie: nic na siłę. Umiejętność rozmowy o sprawach intymnych z dziewczyną lub chłopakiem można wypracować, ale trzeba na to jednak poświęcić trochę czasu i chcieć pracować nad sobą.

Czasem trzeba być egoistą

Egoizm w sprawach seksu to konieczność - to kontrowersyjne stwierdzenie, ale wystarczy rozwinąć tę myśl, by wszystko było jasne. Nie chodzi o podporządkowywanie wszystkiego własnej przyjemności, ale o dbałość o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Nie wolno godzić się na coś, na co nie mamy ochoty - nieważne, czy chodzi o „pierwszy raz", jakiś eksperyment, czy coś jeszcze innego. Nawet jeżeli odmowa może być źle odebrana przez drugą osobę, trzeba zaryzykować i wprost powiedzieć jej o swoich odczuciach. Najlepiej sprawdza się słowo „nie" - wtedy nie ma nieporozumień. Jeżeli partnerowi zależy na związku, nie będzie nalegać.
Jednym z częstych problemów, o którym trudno rozmawiać w imię dobrze pojętego egoizmu, jest kwestia zabezpieczenia. Pytanie o prezerwatywę wcale nie jest nie na miejscu, jeśli komuś zależy na takim środku antykoncepcyjnym! To przecież zabezpieczenie przed niechcianą ciążą i chorobami przenoszonymi drogą płciową. Każdy ma prawo mieć własne zdanie na temat antykoncepcji, ale musi mieć także możliwość odmowy współżycia, jeżeli druga strona nie akceptuje jego warunków.

Spokojnie, to tylko rozmowa

Seks to nie najłatwiejszy temat do rozmowy, ale warto o nim mówić. Choć to niełatwe, ważne jest zachowanie spokoju. Tylko w dobrej atmosferze może toczyć się sensowna rozmowa na ważne tematy. Nie warto mówić o nich w pośpiechu czy gdy wokół jest głośno. Lepiej też wstrzymać się, gdy któraś ze stron jest zdenerwowana. Eksperci radzą jednak, by nie odwlekać trudnej rozmowy w nieskończoność - najlepiej wznowić ją najpóźniej pół godziny po przerwaniu dyskusji, jeśli wcześniej coś poszło nie tak.
Każdy ma prawo się wstydzić, czuć niepewnie. Nikt jednak nie ma prawa zawstydzać i wzbudzać niepewności. Nie wolno z góry krytykować, poniżać drugiej osoby. Choć to może brzmieć banalnie, sprawdza się powiedzenie: „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe". Krzykiem i wzburzeniem niewiele da się osiągnąć - raczej nie dojdzie się do porozumienia. Bardziej prawdopodobne jest to, że pojawią się nowe problemy.
Nie da się przez cały czas robić i mówić wszystkiego tak, jak należy - jeśli popełni się błąd, trzeba się do tego przyznać i przeprosić. W czasie rozmowy o sprawach intymnych, gdy w grę wchodzą emocje, łatwo przegiąć i sprawić przykrość drugiej osobie - wtedy naprawdę sprawdza się często niedoceniane „przepraszam". Nie wolno też bać się wymagać tego od drugiej strony - to kwestia wzajemnego szacunku.

Jak „to" nazwać?

Niestety w słowniku języka polskiego trudno znaleźć określenia związane z seksem, które nie są nazwami biologicznymi lub nie są wulgarne. Jak powiedzieć coś chłopakowi bez użycia takich słów, by nie pomyślał, że dziewczyna jest „sztywna" lub „łatwa"? Jak chłopak ma rozmawiać z dziewczyną, żeby nie wyjść na „drętwego" albo „ordynarnego"?
Niektórzy specjaliści radzą parom w związku, by stworzyły własny słownik. Choć może wydawać się to dziwne, podobno pomaga. Jeśli partnerzy otwarcie powiedzą sobie, że ciężko im używać powszechnie znanych określeń, może uda się wymyślić coś mniej krępującego? Taki zabieg dodatkowo buduje bliską więź - to w końcu „ich" język, który razem wypracowali. Inni natomiast radzą, by nie unikać prostych, medycznych sformułowań, nie owijać w bawełnę. Każdy musi odpowiedzieć sobie na pytanie: „Jak jest mi wygodniej?". Można przecież użyć nawet określenia uznawanego za wulgarne, pod warunkiem że ma na celu określenie pewnych rzeczy, a nie obrażenie rozmówcy.
Dobrze zastosować zasadę małych kroczków - skupić się najpierw na jednej sprawie, być może nie najważniejszej, ale tej, o której stosunkowo najłatwiej powiedzieć. Potem łatwiej będzie poruszać kolejne kwestie. Czasem warto też zastanowić się, zanim użyje się słowa „ty". W pewnych sytuacjach zdecydowanie lepiej zabrzmi „my". Dzięki temu partner czuje, że nie tylko on jest obarczany winą, że oboje mają wpływ na to, co się dzieje, i oboje ponoszą odpowiedzialność za związek.

Siedem przykazań dobrego rozmówcy:
Spróbuj postępować zgodnie z tymi wskazówkami, a twoje relacje z innymi staną się łatwiejsze. Te rady przydadzą ci się nie tylko wtedy, gdy zechcesz porozmawiać z partnerem o seksie, choć warto z nich skorzystać podczas rozmów z bliską osobą na takie tematy.

1. Nie krzycz, jeśli nie chcesz, by odpowiedziano ci w taki sam sposób. Nie obrażaj, nie wyzywaj, nie poniżaj. Staraj się panować nad emocjami - wtedy łatwiej się dogadać.
2. Mów wprost, jeśli chcesz, by druga strona zrozumiała, co masz na myśli. Staraj się mówić logicznie i przede wszystkim szczerze.
3. Mów o konkretach, unikaj generalizowania, skup się na jednym problemie, potem rozmawiaj o kolejnym.
4. Postaw na rozmowę „oko w oko", najlepiej w spokojnym miejscu, wtedy łatwiej o porozumienie niż przez telefon czy internet.
5. Skup się na rozmowie - na mówieniu i słuchaniu drugiej osoby.
6. Nie zakładaj, że wszystko wiesz najlepiej - ktoś ma prawo mieć inne zdanie. Wysłuchaj jego argumentów.
7. Nie bój się pytać - nie musisz wszystkiego rozumieć, poproś o wytłumaczenie tego, co druga osoba ma na myśli.

Na podstawie: Marta Kołacka, „Jak ze sobą rozmawiać", Ponton.org.pl


Nie słyszysz partnera/partnerki, kiedy:
 w myślach przygotowujesz sobie odpowiedź na to, co powiedział/a
 oceniasz lub porównujesz siebie z partnerem/partnerką
 zajmujesz się swoimi myślami, rozkojarzysz się

Co pomaga w rozmowie:
 zachęcanie do opisania problemu, przegadania go
 okazywanie sobie nawzajem sympatii i podziwu
 oferowanie sobie wzajemnego wsparcia, pokazywanie, że się jest i otacza się troską partnerkę/partnera

Źródło: Ponton.org.pl


Komentarze do "Kochanie, pogadajmy o seksie"

BRAK KOMENTARZY
Musisz być zalogowany, aby skomentować. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się teraz!
Chcesz się podzielić ciekawą informacją?
Wyślij nam swój artykuł
Zaloguj Zarejestruj
Reklama