Dołącz do nas!
Nie jesteś zalogowany | Zaloguj | Zarejestruj
O nasPatronatyReklamaKontakt
Autor: autor MD 2009-11-16, ostatnia aktualizacja: 2009-11-16 14:40:04

Studenci w Warszawie wolą pić niż ćpać

Dorośli nic nie wiedzą o młodzieży, mają zupełnie błędne zdanie co do opinii młodych ludzi na swój temat. Tak wynika z badania socjologicznego, które opracował Instytut Antropologii UW.


Badanie przeprowadzono bardzo dokładnie. Pytano dorosłych i młodzież, którą podzielono na dwie grupy: uczniów (gimnazjów i liceów ogólnokształcących) oraz studentów.
Dorośli myślą np., że młodzież czyta chętnie tabloidy, pisma młodzieżowe i komputerowe. Młodzi ludzie na pytanie, jaką prasę czytają, wymieniali najczęściej społeczno-polityczną. Jednocześnie spora część osób młodych odparła, że nie czyta w ogóle.
Zdecydowana większość dorosłych sądzi, że w wolnym czasie młodzież siedzi cały czas przed komputerem. Jednak młodzi ludzie częściej deklarowali spotkania ze znajomymi. Badanie pokazuje, że dorośli sądzą, iż młodzież bawi się najczęściej w klubach (które dorośli, w odróżnieniu od młodzieży, uważają za miejsca niebezpieczne). Tymczasem młodzi warszawiacy wcale nie są tak bardzo rozrywkowi, jak sądzą dorośli i bawią się w domach znajomych lub u siebie.

Ciekawie wypada pytanie o autorytety. Zdaniem dorosłych, dla młodych ludzi najczęściej autorytetami są: przywódcy religijni (ponad 40 proc.), ludzie mediów (28 proc.), rodzice (26,5 proc.), sportowcy (ponad 21 proc.). Co ciekawe, najwięcej odpowiedzi o przywódcach religijnych pojawiło się wśród pedagogów, nauczycieli i dyrektorów szkół.
Sami młodzi mówią raczej o braku autorytetów. Ponad 40 proc. uczniów i ponad 64 proc. studentów stwierdziło, że nie istnieje osoba, która by im imponowała. 24 proc. uczniów stwierdziło, że imponują im rówieśnicy (koledzy, przyjaciele), 9 proc. studentów i 13 proc. uczniów, że matka. Ojciec imponuje nielicznej grupie studentów (4 proc.) i uczniów (9 proc.).

Młodzi ludzie zostali zapytani, jakie cechy cenią u rodziców i u nauczycieli. I tak jako najcenniejsze u rodziców najczęściej wymieniali: miłość i opiekuńczość (ponad 31 proc.), zaufanie i akceptację (ponad 20 proc.) oraz otwartość i partnerstwo (ponad 13 proc.). Najbardziej nielubiane cechy rodziców to: brak zaufania (14,3 proc.) i pouczanie, czepianie się (14,1 proc.). 9 proc. młodzieży odpowiedziało, że dorośli są w porządku. U nauczycieli młodzi ludzie cenią przede wszystkim: inteligencję, wiedzę, mądrość (23,6 proc.), wyrozumiałość i szacunek (11,6 proc.). Nielubiane cechy to: przemądrzałość, arogancja, dystans (prawie 30 proc.), niesprawiedliwość i faworyzowanie (17,1 proc.), brak wiedzy, głupota (6,6 proc.).

Uczniowie i studenci wyrażają też częściej niż dorośli akceptację dla wdania się od czasu do czasu w bójkę. Autorzy badania pytali, czy istnieją w życiu osób młodych sytuacje, w których zachowanie uważane za negatywne może być usprawiedliwione. Większość dorosłych (ponad 63 proc.) uważa, że nie ma usprawiedliwienia dla upicia się młodej osoby. Większość uczniów (ponad 65 proc.) i studentów (ponad 84 proc.) uważa, że czasem takie zachowanie jest dopuszczalne. Podobnieskrajnie różne opinie dorosłych i młodzieży dotyczyły palenia papierosów.
Inaczej jest w przypadku narkotyków: zarówno większość uczniów (prawie 59 proc.) i studentów (62 proc.), jak i dorosłych (ponad 76 proc.) uważa, że nie ma sytuacji, w których wzięcie narkotyku byłoby usprawiedliwione. Zarówno uczniowie (blisko 50 proc.), studenci (ponad 62 proc.), jak i dorośli (ponad 89 proc.) są przeciwni legalizacji narkotyków.

Spore rozbieżności w ocenach dorosłych i opinii samej młodzieży widać w odpowiedziach na pytanie o samopoczucie młodzieży. Dorośli częściej uważają, że młodzi ludzie są zdenerwowani, wściekli (prawie 64 proc.), i bezradni (48 proc.), niż że mają dobre samopoczucie (26,2 proc.). Odwrotnie młodzież: większość pytanych częściej odpowiadała, że jest zadowolona z życia i chce się im żyć (prawie 49 proc. uczniów i ponad 50 proc. studentów), niż że są np.bezradni (29,3 proc. uczniów i 19,3 proc. studentów). Jednocześnie 54,5 proc. uczniów zadeklarowało uczucie zdenerwowania i wściekłości (o tych uczuciach mówiło nieco ponad 33 proc. studentów).

Badanie przeprowadzono w ramach projektu "Warszawskie badania stylu życia młodzieży. Narkotyki w kulturze młodzieży miejskiej" od października 2007 r. do maja 2008 r. na zamówienie stołecznego Ratusza. Badanie terenowe uczniów, studentów i dorosłych zrealizował Zakład Badań Naukowych Polskiego Towarzystwa Socjologicznego. Koncepcję opracował Ośrodek Badań Młodzieży Uniwersytetu Warszawskiego.

Komentarze do "Studenci w Warszawie wolą pić niż ćpać"

BRAK KOMENTARZY
Musisz być zalogowany, aby skomentować. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się teraz!
Chcesz się podzielić ciekawą informacją?
Wyślij nam swój artykuł
Zaloguj Zarejestruj
Reklama