Dołącz do nas!
Nie jesteś zalogowany | Zaloguj | Zarejestruj
O nasPatronatyReklamaKontakt
Autor: autor 2009-11-02, ostatnia aktualizacja: 2009-11-02 15:15:40

Hipnoza - stan najwyższego skupienia

Hipnoza to fizjologiczny stan człowieka. Wokół niej narosło wiele mitów głównie za sprawą telewizji.


Dlatego obecnie większości ludziom wydaje się, że można posiąść kobietę lub sprzedać lodówkę za pomocą kilku wyrażeń wypowiadanych monotonnym i powolnym tonem, z dodaniem do tego specyficznej gestykulacji dłońmi tuż przed oczami słuchacza.

Zygmunt Freud miał raka krtani. W związku z tym jego eksperymenty z hipnozą przy jego chrapliwym głosie, który nie działał na pacjentów, kończyły się porażką. Guru współczesnej psychologii twierdził więc, że hipnoza jest bezskuteczna. Dopiero od jakichś 20 lat zaczęły się bardzo poważne badania nad wykorzystaniem stanów transowych dla dobra człowieka. W świetle tych badań ostała się tylko jedna sensowna definicja hipnozy. Hipnoza to stan skupienia uwagi do wewnątrz. Hipnoza nie jest zero-jedynkowa, czyli jest albo jej nie ma. Może być płytsza lub głębsza zależnie od siły tego skupienia.

Na tabliczkach hieroglificznych znalezionych w grobowcach faraonów są opisane operacje trepanacji czaszki, podczas których zmniejszano krwawienie i dokonywano znieczulenia właśnie za pomocą hipnozy. Wielu badaczy łączyło hipnozę ze zjawiskami paranormalnymi, jak na przykład: Franz Mesmer (1734-1815), austriacki lekarz, czy Julian Ochorowicz (1850-1917), polski psycholog oraz Stefan Ossowiecki (1877-1944), polski inżynier. Może i hipnozie towarzyszą zjawiska paranormalne, co nie zmienia faktu, że powszechnie występuje.

WSZYSCY W TRANSIE

Wszyscy używamy hipnozy na co dzień. Jeżeli popatrzycie na ludzi w kinie zapatrzonych w obraz na ekranie, albo zamyślonych w tramwaju, albo zasłuchanych w filharmonii, albo zadumanych w kościele. Wszystko to są stany hipnotyczne. Hipnotyzujemy siebie i innych bez przerwy i bardzo łatwo. „A więc wejdź w trans i słuchaj baaaardzo, baaaaardzo uważnie..."

Jeśli mówimy o rozwoju osobistym, to hipnoza jest formą pracy nad sobą, formą zwiększania skuteczności naszego umysłu. Fizjologicznie, to stan zmniejszenia częstotliwości pracy fal mózgowych z 20 do około 10 Hz lub jeszcze mniej. W transie spowalnia się oddech, zmniejsza się napięcie mięśni, stabilizuje się ciśnienie i bicie serca. Umysłowo - pogłębia się spokój myślenia, odświeża się pamięć, zwiększa się intensywność przeżywania obrazów, dźwięków i emocji. Jeżeli jako model pracy mózgu przyjmiemy podział na umysł świadomy i nieświadomy, to okaże się, że dzięki transowi pogłębia się wgląd umysłu świadomego w procesy nieświadome. Wówczas można przeprowadzać w głowie symulacje i procedury myślowe trudne do wykonania za pomocą umysłu świadomego, wiecznie rozpędzonego i zaniepokojonego.

INDUKCJA

Zapytacie pewnie jak wejść w trans i skąd wiadomo, że się w nim jest. Indukcja medytacyjna może albo wizualna, albo słuchowa, albo kinestetyczna. Zależy to od naszych indywidualnych predyspozycji: albo lubimy myśleć obrazami, albo do siebie mówimy w myślach, albo najlepiej „widzimy" świat przez odczuwanie. Więc zamknij oczy, usiądź wygodnie, z prostym kręgosłupem i pozwól sobie na myślenie, mówienie, odliczanie. Jeżeli myślisz obrazami - wyobraź sobie film, w którym zjeżdżasz windą na dół, kolejno piętro po piętrze. Jeśli myślisz mówiąc do siebie - odliczaj wyobrażając sobie kolejno liczby, lub odliczaj stopnie schodów po których schodzisz w dół. Jeżeli jesteś „czuciowcem", to skup się na wrażeniach kinestetycznych swojego ciała, czyli głębokości kolejnych oddechów, świadomym rozluźnianiu kolejnych partii ciała, od czubka głowy, do stop. Ważne, żeby pozwolić sobie na nieprzyjmowanie dodatkowych wrażeń zakłócających uspokojenie organizmu. Ciągle przykuwaj uwagę do swego wnętrza. Kiedy już jesteś tam w środku, w samym sobie, stabilny - jesteś w transie. Możesz słyszeć świat zewnętrzny, ale nie zagłusza on głównego rytmu spokojnego oddychania.

Sokro już tam jesteś, to wiedz, że stanu tego możesz użyć do: planowania lepszej przyszłości, analizy codziennych bardzo emocjonalnych sytuacji, np.: kłótni z przełożonym, koleżanką, leczenia swoich chorób, motywowania się do pracy lub nauki, do zmiany przekonań, które cię ograniczają, do ułatwienia zasypiania, bądź oszczędności czasu przeznaczonego na sen (15 min. codziennej medytacji = 4 godziny snu), zwiększania osiągnięć sportowych.

Ludzie „gonią" za sensacją, za niezwykłością, a przecież trans, hipnoza to spokojny wielokrotnie powtarzany, wręcz nudny sposób pracy z własna głową.


Marek Rożalski - doświadczony trener i wykładowca. Od 15 lat prowadzi własną firmę szkoleniową. Uczy za pomocą gier, pokazów i doświadczeń systemowych. Umiejętności często tworzy na poziomie nieświadomym. Uczy dokonywać zmiany w łatwy, trwały i elegancki sposób. Głównym celem jego pracy z ludźmi jest kierowanie się ku przyszłości i poszukiwanie możliwości w nowych sytuacjach życiowych i zawodowych. Aktywny miłośnik podróży po Europie, Azji, Australii i Afryce. Żeglarz, narciarz, płetwonurek, pilot

więcej na: www.rozalski.pl


Komentarze do "Hipnoza - stan najwyższego skupienia"

BRAK KOMENTARZY
Musisz być zalogowany, aby skomentować. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się teraz!
Chcesz się podzielić ciekawą informacją?
Wyślij nam swój artykuł
Zaloguj Zarejestruj
Reklama