|
Artykuły
Rzadkie języki obcePo co uczyć się niemieckiego czy francuskiego? Prawdziwa przyszłość jest przed tymi, którzy chcą poznawać rzadko spotykane języki obce.
![]() Zobacz podobne
Znajomość angielskiego jest dziś tak oczywista, że niedługo nie będzie wypadało wpisywać go do CV - twierdzą złośliwi. Coraz częściej więc studenci stawiają na drugi, a nawet trzeci język. Najpopularniejszymi są niemiecki (11,6 procent), włoski (6,6 procent), hiszpański (6,2 procent) i francuski (5,4 procent) - wynika z raportu ESKK za lat 2006-2008. Dalsze miejsca zajmują norweski, holenderski, japoński, rosyjski i szwedzki. Drogie niepopularne Naprawdę rzadkich języków nie nauczysz się w szkole językowej. Wie o tym Michał, student stosunków międzynarodowych z Warszawy. - Pomysł na język malajski był w zasadzie przypadkiem - zdradza. - Po prostu chciałem uczyć się czegoś prestiżowego i oryginalnego. Padło akurat na to. Michał uczył się tylko przez internet ze specjalnej strony anglojęzycznej. Niewiele jest bowiem polskojęzycznych stron, dzięki którym można poznawać tajniki niepopularnych języków i dialektów. Są jednak pasjonaci, którzy poszukują takiej możliwości. Na forach wymieniają się linkami do stron, gdzie można znaleźć podstawy języków amharskiego, zulu, suahili, xhosa czy lingala. Co ciekawe, tym ostatnim włada mniej więcej tyle samo ludzi na świecie co... polskim. Nie nauczysz się Po co komu język zulu? Dzięki jego znajomości pracę znaleźć można przede wszystkim w ambasadach oraz przy przedstawicielstwach zagranicznych firm w Polsce. Co prawda niewiele np. angolskich przedsiębiorstw działa w naszym kraju, ale równie niewiele jest osób, które biegle potrafią mówić w ligala. Praca jest Firmy rekrutacyjne bardzo intensywnie poszukują ludzi, którzy dobrze znają rzadkie języki. W cenie są zwłaszcza pracownicy znający język szwedzki, niderlandzki, fiński, norweski, portugalski i czeski. Także tłumacze z takich języków zarabiają więcej. Dla przykładu, w biurze tłumaczeń Alpha w Lublinie za stronę w języku angielskim przełożoną na polski zapłacimy 39 złotych. Strona przetłumaczona z polskiego na hindi kosztuje 105 złotych. Jeszcze rzadziej spotykane języki są oczywiście odpowiednio droższe. Na specjalistów od rzadkich dialektów czeka także praca na uczelniach wyższych - te największe chętnie poszerzają swoją ofertę lektoratową o nietypowe kursy, mniejsze zaś czasem specjalizują się w konkretnej rodzinie języków i tym przyciągają do siebie kandydatów na studia.
Komentarze do "Rzadkie języki obce"
BRAK KOMENTARZY
Musisz być zalogowany, aby skomentować. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się teraz!
|
Reklama |