|
Pierwszy rok
Opłata za dobre samopoczucieNa studiach wszystko może się zdarzyć. Skoro nie można przewidzieć wszystkiego, warto pomyśleć o ubezpieczeniu. ![]() fot. Michał Gierliński Zobacz podobne
Życie jest pełne niespodzianek i nigdy nie wiemy, co może się zdarzyć na uczelni, na wakacjach czy po prostu w wolnym czasie. Skoro nie można przewidzieć wszystkiego, warto zadbać o własne bezpieczeństwo i pomyśleć o ubezpieczeniu. Co trzeba Rozpoczynający naukę na uczelni wyższej student musi się ubezpieczyć. Jest to warunkiem bezpłatnego korzystania z opieki medycznej. Każdy student (obywatel Polski mieszkający na terytorium RP) powinien sprawdzić, czy został zgłoszony do ubezpieczenia zdrowotnego, czyli do kasy chorych. Od 1999 roku obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego studenta kształcącego się w systemie dziennym, wieczorowym lub zaocznym nałożony jest na rodziców studenta (do 26. roku życia, jeżeli jest na ich wyłącznym utrzymaniu) lub uczelnię na wniosek studenta (do 26. roku życia, jeżeli nie jest na wyłącznym utrzymaniu rodziców, albo gdy ukończył 26. rok życia). Kwestionariusze dotyczące ubezpieczenia zdrowotnego można znaleźć w Biurze Spraw Studenckich każdej uczelni. Czego nie trzeba Nieobowiązkową formą ubezpieczenia jest ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW). Obejmuje ono wypadki zarówno w Polsce, jak i za granicą przez okres od 1 października do 30 września następnego roku. Przypuśćmy, że student, który wykupił ubezpieczenie, złamał rękę. Po zakończeniu leczenia i rehabilitacji ma on prawo do wypłaty świadczenia z tytułu nieszczęśliwego wypadku. Wypłaty odszkodowania może się domagać nawet do półtora roku od wypadku. Umowa ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków zwykle jest zawierana z zakładem ubezpieczeń przez studenta (ubezpieczenie indywidualne) albo przez uczelnię, np. Politechnika Wrocławska ubezpiecza swoich studentów w Fundacji MANUS, natomiast Wyższa Szkoła Handlu i Prawa w Warszawie korzysta z usług Ergo Hestii SA. Zakład ubezpieczeń powinna wybierać szkoła lub uczelnia w porozumieniu z samorządem studenckim. Co warto rozważyć Dodatkowo studenci mogą ubezpieczyć się prywatnie. Na rynku jest wiele ofert skierowanych do studentów i dostosowanych do ich potrzeb, np. karta ISIC, Euro 26 czy Planeta Młodych. Takie ubezpieczenie jest ważne przez 12 miesięcy od wydania karty, bez względu na rodzaj polisy. Po upływie tego czasu można przedłużyć ubezpieczenie na kolejny rok. Wszystkie karty mają ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. Załóżmy, że student podczas gry w piłkę zostaje potrącony, w wyniku czego doznaje złamania kciuka. Co powinien zrobić, aby otrzymać odszkodowanie? - Jeśli dochodzi do konkretnego nieszczęśliwego zdarzenia, które objęte jest ochroną ubezpieczeniową, posiadacz karty dzwoni do czynnej całą dobę centrali alarmowej i tam uzyskuje precyzyjne informacje co do dalszego postępowania - mówi Krzysztof Lisowski, główny specjalista ds. public relations firmy Signal Iduna Polska Towarzystwo Ubezpieczeń SA, która ubezpiecza posiadaczy polskiej edycji karty Euro 26. Dodatkowym atutem tego rodzaju kart jest pokrycie kosztów związanych z leczeniem za granicą nawet do 60 000 euro. Takiego wariantu nie posiada zwykłe ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków. - Wybrałam ISIC, ponieważ koszty świadczeń medycznych za granicą są wysokie. W przypadku choroby lub wypadku dodatkowa polisa pokryje koszty opieki lekarskiej - mówi Anna Maziuk, studentka dziennikarstwa, która od dwóch lat wakacje spędza w USA. Posiadanie karty daje także możliwość korzystania z największej liczby zniżek młodzieżowych - ponad 100 000 ofert w Europie i prawie 5000 w Polsce. - Mam zniżki na takie usługi, z których młodzi ludzie często korzystają: schroniska, bary, szkoły językowe, podręczniki, wejściówki do kin, muzeów - mówi Magdalena Gortat, studentka anglistyki, właścicielka Euro 26. Firmy zajmujące się sprzedażą kart oferują także inne usługi specjalne. Karta Euro 26 posiada jednocześnie ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) do 50 000 euro. Załóżmy, że student jest we Włoszech na stypendium naukowym. Jadąc rowerem na uczelnię, nie zauważył zatrzymującego się przed nim samochodu i go porysował. Poszkodowany domaga się pieniędzy na naprawę auta. Dzięki OC w karcie Euro 26 wypłaty odszkodowania i zbadania zasadności roszczeń dokonuje ubezpieczyciel. Studenci mają możliwość wyboru ubezpieczenia odpowiadającego ich potrzebom oraz szeroką paletę dodatkowych możliwości, jaką oferują im ubezpieczyciele. Przed wykupieniem polisy należy jednak dokładnie przeczytać warunki i zasady zawarcia umowy. Ubezpieczenie ma bowiem chronić, a nie powodować nowe problemy. Komentarze do "Opłata za dobre samopoczucie"
BRAK KOMENTARZY
Musisz być zalogowany, aby skomentować. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się teraz!
|
Reklama |